Odkąd pamiętam, zawsze miałam swoje zdanie, choć nie zawsze umiałam je głośno wyrazić…
Bałam się tego, co inni o mnie pomyślą. No i nie chciałam przynieść wstydu rodzicom. A wiecie, mieszkałam na wsi, gdzie wszyscy wszystkich znają i wszystko o wszystkich wiedzą…
No więc długo byłam grzeczną, posłuszną dziewczynką, ale potem mi się znudziło 😉
Poznałam najwspanialszego człowieka na ziemi, który został moim mężem.
No i… zamieszkałam w mieście, a dokładnie w małym miasteczku 😉

Krótko pracowałam na etacie… bo gdy szef dowiedział się, że jestem w ciąży (ja naiwna się wygadałam) to mnie zwolnił…
Wkrótce potem zostałam mamą moich najukochańszych, dziś już dorosłych dzieci.
Syn Mateusz jest przedsiębiorcą – od kilku lat prowadzi Agencję Interaktywną.
Córka Dominika, która rozpoczęła przygodę z życiem studenckim i już ma sprecyzowane plany na przyszłość 🙂
Potem z mężem otworzyliśmy sklep, który prowadziliśmy przez kilka lat, a jeszcze później zaczęłam współpracę z firmą działającą w branży zdrowego stylu życia.
Dłuuugo później zostałam jeszcze raz mamą… co sprawiło, że mój świat „trochę” się przeorganizował 😉 Moje plany, które miałam, musiały trochę poczekać z realizacją…
Dzisiaj wiem, że jeśli chcemy się rozwijać, to musimy mieć wyznaczony i zaplanowany cel (nie mylić z marzeniem). I nawet jeśli musimy go trochę zmodyfikować, zatrzymać, przeczekać, przemyśleć, to zawsze go mamy mieć przed oczami – najlepiej zapisanego. Gdy przyjdzie właściwy czas, znów będziemy go realizować.
A jeśli nie mamy wyznaczonego celu?
To ciągle będzie się wydarzać coś, co będzie nas rozpraszało, jak to w życiu. Ciągle będziemy zbaczać z obranej drogi i w konsekwencji nigdy nie dojdziemy tam gdzie chcielibyśmy dotrzeć.
Chociaż dzisiaj z perspektywy czasu wiem, że to wcale nie cel jest najważniejszy, ale fascynująca droga do niego…
Na mojej dotychczasowej drodze wiele się wydarzyło. Poznałam wielu ludzi, którzy zainspirowali mnie do zmiany mojego życia.
Pojawiły się szkolenia i książki – przez ostatnie kilkanaście lat przeczytałam setki książek z zakresu zdrowia, żywienia, marketingu, biznesu, finansów, rozwoju, energii i pozytywnego myślenia, a potem fizyki kwantowej i prawa założenia.
Ukończyłam nawet kurs dietetyki (uczyłam się wykorzystując czas, gdy moja córcia była malutka).
Zostałam członkinią grupy przedsiębiorców Ambasada Współpracy, a następnie członkiem zarządu. Kilka lat później założyłam z kilkoma osobami grupę Razem Tworzymy Biznes w Krakowie, dzięki której wciąż poznaję nowe, fantastyczne przedsiębiorcze osoby, pełne pasji i kreatywności.
Moje motto to: “Jeśli nic nie zmienisz, to nic się nie zmieni. Jeśli zmienisz się TY, to zmieni się WSZYSTKO wokół Ciebie”. Dlatego ciągle uczę się i rozwijam 🙂
Kilka lat temu ukończyłam Akademię Trenerów Mentalnych Jakuba B. Bączka i zostałam certyfikowaną Trenerką Mentalną.
Moje umiejętności i kompetencje wykorzystuję, by polepszać innym jakość życia. Moim celem jest przeprowadzanie moich klientów przez proces zmian, dzięki któremu zyskują lepsze samopoczucie, dobrą energię i są bardziej odporni na stres. Jako trenerka mentalna odblokowuję ich potencjał, wzmacniam pewność siebie i poczucie własnej wartości. Pomagam wyznaczać i realizować cele, zmienić blokujące przekonania, mieć więcej asertywności i wewnętrznego spokoju, dodaję odwagi do działania i mocno dmucham w ich skrzydła!
I chociaż kiedyś nawet przez myśl mi nie przeszło, że z taką przyjemnością będę inspirowała innych do zmian, wspierała w dążeniu do wyznaczonych celów i motywowała do lepszego i szczęśliwszego życia, to dzisiaj nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić coś innego.
Z nieśmiałej, niewierzącej w siebie dziewczyny stałam się kreatorką własnego życia i dziś zachęcam do tego Ciebie!
Zapraszam na konsultacje i sesje treningu mentalnego.
Dorota Malik-Ferfecka
Trenerka Mentalna
Specjalistka w budowaniu pewności siebie
tel. 692 19 10 19





Rewelacja! Brawo. Nie ma to jak być sobą 🙂
Dziękuję Wiolu 🙂
Bardzo mi się podoba Twoja historia – jest taka prawdziwa. Jest w niej głębia. I zafascynował mnie wpis o celu – to, że najważniejsze mieć go przed oczyma…cały czas. Ogólnie dużo ciekawostek na temat zdrowia, co chętnie czytam.
Ewa Kasprzak
Bardzo się cieszę Ewo, że możesz tutaj znaleźć coś dla siebie:)
Pozdrawiam cieplutko!
chętnie czytam i z uśmiechem 🙂
Cieszę się Karolinko 🙂 Dziękuję!
Na pewno zostanę wierną czytelniczką tego bloga :-))))
Bardzo mi miło! Dziękuję i pozdrawiam cieplutko 🙂
CEL to MARZENIE z datą REALIZACJI 🙂
Dokładnie tak Elu 🙂 Tylko takie marzenia się spełniają.
Pozdrawiam cieplutko 🙂